Bo każdy kiedyś zaczynał. Owszem, są ludzie z większym talentem i mniejszym do pisania, ale oni też kiedyś zaczynali. Trzeba zacząć, wziąć się w garść, bo nikt tego co masz w głowie nie oceni, nikt nie powie "o super tekst" oceniając tekst którego nie napisałeś. Musisz napisać cokolwiek. Na pewno słyszałeś, a ja codziennie, "skąd wiesz, skoro nie spróbowałeś?". Różni geniusze objawiają się przypadkiem, ale oni też kiedyś spróbowali więc dlaczego i ty (i ja) nie masz spróbować?
Bałem się że nie będę miał o czym pisać, że będzie brakować mi contentu. Nadal tak myślę ale popatrzmy na innych blogerów, piszą naprawdę o wszystkim. Damy radę, koledzy i koleżanki! Jak nie macie pomysłu, rozwijajcie się razem z czytelnikami, piszcie, zgłębiajcie dalej swoje pasje. Odkrywajcie siebie, to wy jesteście dla innych!
A co z tym, że na rynku istnieje bardzo dużo blogerów, a szansa przebicia się jest bardzo mała? Tak, na "rynku" jest ich dużo. Ale przecież skądś musieli się wziąć ci sławni. Nikt nie daje żadnej gwarancji że po dwóch tygodniach będziesz mega popularnym blogerem i każdy chce cie czytać, nie! Musisz się rozwijać a gadanie i biadolenie jak jest źle i że nikt cie nie kocha i nie lubi nic nie da! Damy rade! Musisz się starać, ale pamiętaj że nie jest to wyścig szczurów. Wszystko przyjdzie w swoim czasie a ty nie obawiaj się niczego.
Jeżeli myślisz że się do tego nie nadajesz to powiem ci tak: największy problem jest w tym że myślisz że nie dasz rady. Z takim nastawieniem za dużo nie ugrasz. Ile to razy myślałem że nie dam rady, że nie nadaję się do tego, po co mi to, jestem w tym beznadziejny. W końcu pomyślałem sobie, że dopóki nie spróbuję, nie dowiem się niczego. I powtórzę się, różni geniusze objawiają przypadkiem, dlaczego kimś takim nie jesteś i ty? Spróbuj!
Podsumowując, tak, każdy może być blogerem. Ten tekst opowiada trochę o mnie. O tym, jak podszedłem do bloga i pokonałem swój strach, odważyłem się spróbować i tego życzę tobie, czytelniku! :)

0 komentarze:
Prześlij komentarz